Z wielką radością zapraszamy na pierwszy w Poznaniu Korowód Świętych!:-)

Ruszamy 31 października o godz. 17:30 na Starym Rynku spod pomnika św. Jana Nepomucena!
Dołącz się! Zróbmy raban!:-)

Przebierz się za świętego, weź ze sobą latarkę oraz dowolny instrument.
Po Korowodzie zapraszamy na Bal Wszystkich Świętych, który odbędzie się w sali nad Cafe Misja przy ul. Gołębiej.

Będzie dużo dobrej zabawy, konkursy i niespodzianki!
Zrobisz raban będzie rabat! Wybierz coś dla siebie z menu Cafe Misja:-)
Wygraj konkurs na najlepsze przebranie!
Zdobądź kolekcjonerski i unikatowy prezent!

Zapraszają:
św. Jan Nepomucen, bł. Hiacynta Marto oraz bł. Sancja Szymkowiak

 korowodswietych.pl

Korowodswietych plakat net

201310 odpust6-13.10.2013

kazania głosi: ks. dr Rafał Pajszczyk

wice-oficjał Metropolitalnego Sądu Duchownego

6.10. Niedziela „Dzień Modlitw za Ludzi Pracy”
Msze Święte 6.00; 7.30; 9.00; 11.00; 12.30 Wielbienie; 17.00; 19.00
Różaniec 18.30

7.10. Poniedziałek
„Dzień Modlitw za Rodziny”
Msze Święte 10.00; 18.00
Zapraszamy do modlitwy Rodziny wraz z dziećmi

8.10 Wtorek „Dzień Modlitw za osoby Życia Konsekrowanego”
Msze Święte 10.00; 18.00
Zapraszamy do modlitwy Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej i Osoby Życia Konsekrowanego pracujące w naszym mieście.

9.10. Środa „Dzień Modlitw o Powołania Kapłańskie”
Msze Święte 10.00; 18.00
Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy 7.00 i 17.00
Zapraszamy do modlitwy Moderatorów i kleryków Arcybiskupiego Seminarium Duchownego i rodziny powołanych.

10.10. Czwartek „Dzień Modlitw za Ojczyznę i nasze Miasto ”
Msze Święte 10.00; 18.00
Zapraszamy do modlitwy księży i wiernych z dekanatu Poznań Stare Miasto.

11.10. Piątek ROCZNICA KORONACJI
„Dzień Modlitw za dobroczyńców i spowiedników”
Msze Święte 10.00; 18.00
Zapraszamy do modlitwy księży spowiedników i wszystkich korzystających z Sakramentu Pokuty.

12.10. Sobota „Dzień Modlitw za Chorych”
Msze Święte 10.00; 18.00
Zapraszamy do modlitwy chorych i opiekującymi się chorymi.
Po każdej Mszy świętej udzielenie sakramentu chorych.

12.10. Sobota
MARYI MATCE - 3. KONKURS PIEŚNI MARYJNEJ
11.00-14.00 przesłuchania chórów
19.00 ogłoszenie wyników i koncert Laureatów

13.10. Niedziela
„Dzień Modlitw we wszystkich naszych potrzebach”
Msze Święte 6.00; 7.30; 9.00; 11.00; 12.30; 17.00; 19.00
17.45  Koncert poświęcony Bł. Janowi Pawłowi II

ADORACJA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU I SPOWIEDŹ
6.30 – 18.00

Różaniec codziennie 9.30 i 17.30

Zwiedzanie zakamarków Fary: kontakt z przewodnikiem 667386 888

Na uroczystości wszystkich parafian i mieszkańców naszego miasta zaprasza                                         
ks. Mateusz Misiak – proboszcz wraz ze współpracownikami

17 czerwca 2010 roku Ojciec Święty Benedykt XVI podniósł poznańską farę do godności Bazyliki Mniejszej. Dekret odczytał podczas uroczystych nieszporów ku czci św. Piotra i Pawła w poznańskiej katedrze Arcybiskup Stanisław Gądecki 28 czerwca 2010 roku.

"Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów - na mocy szczególnych pełnomocnictw udzielonych przez Ojca Świętego Benedykta XVI - kościół parafialny w Poznaniu, poświęcony Bogu ku czci Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy, św. Marii Magdaleny i św. Stanisława biskupa, podnosi do tytułu i godności BAZYLIKI MNIEJSZEJ, nadając mu bardzo chętnie wszystkie prawa i przywileje liturgiczne przysługujące mu zgodnie ze zwyczajem" - głosi dokument Stolicy Apostolskiej.

Tytuł bazyliki mniejszej nadaje się kościołom odznaczającym się wartością zabytkową o dużym znaczeniu w życiu religijnym wspólnoty chrześcijańskiej. W imieniu Papieża decyzję w tej sprawie wydaje Kongregacja Kultu Bożego - na jej czele stoi obecnie Hiszpan, kardynał Antonio Canizares Llovera. Po raz pierwszy tytuł bazyliki mniejszej nadał papież Pius VI w 1783 kościołowi św. Mikołaja w Tolentino. Dziś tytuł ten nadaje się przede wszystkim znacznym sanktuarium - posiadają go sanktuaria w Fatimie, Lourdes, na Jasnej Górze i w Licheniu.

W archidiecezji poznańskiej do tej pory znajdują się dwie bazyliki mniejsze: Katedra Poznańska pw. św. Apostołów Piotra i Pawła (od 1962 roku) oraz Sanktuarium Matki Bożej na Świętej Górze k/Gostynia (od 1970 roku).

Bazyliki większe to cztery patriarchalne bazyliki Rzymu: św. Piotra na Watykanie, św. Jana na Lateranie, Matki Bożej Większej na Eskwilinie i św. Pawła za Murami, oraz rzymska bazylika św. Wawrzyńca i bazyliki MB Anielskiej i św. Franciszka w Asyżu.

Dekret Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów

Dla Poznania

Wychodząc naprzeciw prośbie Jego Ekscelencji Najczcigodniejszego Księdza Stanisława Gądeckiego, Arcybiskupa Poznańskiego, wyrażonej w liście z dnia 15 grudnia 2009 roku, w którym przedłożył postulaty i opinie duchowieństwa oraz wiernych, Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów - na mocy szczególnych pełnomocnictw udzielonych przez Ojca Świętego Benedykta XVI -

podnosi do tytułu i godności BAZYLIKI MNIEJSZEJ,

kościół parafialny w Poznaniu, poświęcony Bogu ku czci Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy, świętej Marii Magdaleny, pokutnicy, i świętego Stanisława biskupa, nadając mu bardzo chętnie wszystkie prawa i przywileje liturgiczne przysługujące mu zgodnie ze zwyczajem, przy zachowaniu obowiązujących przepisów Dekretu „O Tytule Bazyliki Mniejszej", ogłoszonego dnia 9 listopada 1989 roku.
Bez względu na jakiekolwiek przeciwne zarządzenia.
W siedzibie Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, dnia 17 czerwca 2010 roku

Kard. Antoni Canizares Llovera, Prefekt


Niespodzianką było znalezienie podczas prac przy pseudokopule zalakowanej butelki z dwiema stronami maszynopisu z 1949 roku podpisanymi przez księdza kanonika Józefa Janego (ówczesnego proboszcza Fary i prepozyta Kapituły Kolegiackiej). W tekście krótki opis wojennej historii Fary oraz zniszczeń, a także okoliczności powstania nowej pseudokopuły w transepcie.
Oto pełny tekst dokumentu :
 
" W pamiętne dni września R. P. 1939 jeden z największych zbrodniarzy przeciw ludzkości Hitler rozpętał straszną zawieruchę dziejową, którą nazywamy „drugą wojną światową”. Wkrótce po najeździe na Polskę Niemcy hitlerowskie zajęły Poznań. Z powodu bezpośredniego sąsiedztwa z ówczesną siedzibą tzw. Gauleitera – namiestnika niemieckiego, została zamknięta nasza świątynia kolegiacka – nasza dostojna Fara poznańska. W pierwotnych planach najeźdźcy było zmienić nasz przepiękny kościół – perłę baroku w Polsce, na salę koncertową, względnie na salę zebrań masowych. W tym celu rozpoczęto barbarzyńską dewastację świątyni. Porąbano po prostu na opał piękne, rzeźbione stare dębowe ławy kościelne, balustradę komunijną, przepiękne konfesjonały barokowe, ambonę i chrzcielnice renesansowe.

Bóg Wszechmogący pokrzyżował jednak plany najeźdźcy i dzieła zniszczenia oraz przebudowy nie przeprowadził do końca. Zamknięto świątynię, która niszczała wskutek braku opieki, dach miedziany zabrano na cele wojenne. Dopiero w 1944 roku otwarto podwoje świątyni, aby z niej uczynić magazyn, w którym ulokowano łupy przewiezione ze zniszczonej Warszawy. W początkach roku 1945 wojska radzieckie wraz z polskimi oswobodziły Poznań. Wskutek tych działań wojennych wpadł między innymi wielki pocisk armatni poprzez dach i tzw. kopułę do wnętrza i wyrządził dużo szkód. Uszkodzone przede wszystkim zostały stiuki, rzeźby oraz malowidła w prezbiterium i w nawie krzyżowej.

W roku 1948 odremontowano prezbiterium. W roku 1949 odremontowano plafon główny tzw. kopułę na skrzyżowaniu naw oraz dwie boczne nawy przy ołtarzu św. Stanisława Kostki i św. Ignacego Loyoli. Prace przy rekonstrukcji fresków i malowideł na sklepieniu i ścianach przeprowadził artysta – malarz Stanisław Wróblewski. Szczęśliwie złożyło się, że wyżej wymieniony artysta współdziałał przy odnawianiu Fary w latach 1910 – 13. Obeznany bardzo dobrze z ogromnymi rozmiarami we Farze oraz z duchem baroku wywiązał się z zadań swoich ku ogólnemu zadowoleniu. Stanisław Wróblewski jest obecnie w Polsce najlepszym znawcą i odtwórcą barokowej sztuki malarskiej.


Na plafonie w tzw. kopule był obraz Trójcy Świętej malowany pod koniec XIX wieku przez Pragiera, a odnowiony w latach 1910 – 13 przez artystę – malarza Popiela. Malowidło to uległo zupełnemu zniszczeniu. Wskutek tego konserwator zabytków polecił, aby nie odtwarzać tej reprodukcji Trójcy świętej, a raczej wybudować kopułę architektoniczną, która z latarnią swą wychodziłaby ponad dach. koszt tej budowy jednak wyniósłby około 50 milionów złotych w obecnej walucie. Ponieważ ani patron kościoła, którym jest Prezydent miasta, ani Państwo – nie mogli udzielić subwencji na ten cel, wobec tego uchwalono rozpisać konkurs na wymalowanie perspektywicznej architektonicznej kopuły. Do konkursu stanęli: prof. Procajłowicz, prof. Gosieniecki, Ozimin i Stanisław Wróblewski. Sad konkursowy jednogłośnie wybrał projekt artysty – malarza Stanisława Wróblewskiego. Dzieło to zostało wykończone w listopadzie roku 1949. Niech służy Bogu na chwałę, a dusze ludzkie prowadzi do Boga. Obraz ten jest niejako syntezą całego życia św. Stanisława Biskupa, któremu Chrystus w niebie wręcza palmę zwycięstwa.

Artyście – malarzowi pomagali: Stanisław Wrembel – wielki miłośnik Fary i dobry fachowiec oraz młody artysta – malarz Wawrzyniak. Prace rzeźbiarskie wykonał artysta – rzeźbiarz Jan Żok, prace sztukatorskie Spółdzielnia Sztukatorów w Poznaniu, prace malarskie i pozłotnicze Fa Wrembel.

Ze spokojnym sumieniem przekazujemy następnym pokoleniom odremontowaną świątynię. Niech Bóg wynagrodzi wszystkim, którzy pracowali przy odnowieniu Jego świątyni za ich pełną poświęcenia i sumienną pracę.

Z ramienia kościoła zajmował się remontem ks. Józef Jany, dawniejszy mansjonarz kolegiaty, od 1945 – 48 tymczasowy rządca kościoła, od 1948 kanonik Kapituły Kolegiackiej oraz Prokurator tejże Kapituły, który też powyższy dokument spisał.

Oby nam Bóg odpuścić raczył grzechy nasze i darować choć w części winy za nie.


Omnia ad maiorem Dei gloriam!  
24.XI.49
ks. Jany

Remont Fary 2005-2008

To był trudny czas dla Fary. Jednakże, mimo uciążliwości związanych z remontem, życie duchowe płynęło według starego planu. Dla konserwatorów ustalony został czas cichych prac podczas Mszy świętych, nabożeństw i koncertów. Poza tym czasem ze zdwojoną siłą rozbrzmiewały odgłosy wiertarek, szlifierek, młotków, rozmów... Nie było łatwo – zdarzały się bardzo pilne prace, zwłaszcza tuż przed terminem odbioru, które trzeba było wykonywać prawie przez 24 h, a ksiądz proboszcz do późnych godzin nocnych czekał z zamknięciem kościoła. Trudno było także o ciszę do modlitwy. Wiele osób podczas drugiego etapu remontu, gdy główne wejście do kościoła było zamknięte, rezygnowało z odwiedzenia świątyni widząc dziwne przejście korytarzem z foliowych zabezpieczeń.

Burzliwe dysputy

To wszystko już za nami. Efekt cieszy niezmiernie. Kto pamięta Farę sprzed remontu, ten wie, że wielu detali sztukatorskich nie można było dostrzec, a malowidła i obrazy były mało czytelne. Biel nie była bielą, a złoceń można się było domyślać. Te ostatnie zresztą były tematem długiej dyskusji i przez wiele lat, patrząc na wnętrze, przypominać się będą wszystkie przytaczane argumenty. Tematem dysputy były kapitele głównych kolumn, a zakończyła się ona (niestety…) zmianą dotychczasowej koncepcji pełnych złoceń. Kapitele po remoncie zyskały nowy wygląd – „koronkowy i lekki”.

Złocenia nałożone zostały tylko na brzegach, kantach i krawędziach elementów dekoracyjnych, a tło zmieniono na jasne. Prowadzone badania miały wykazać, że pierwotne założenie było właśnie takie, a pełne złocenia pojawiły się dużo później. Istotnie pozostała gdzieniegdzie pierwsza najstarsza warstwa „koronkowa”, przez niektórych ekspertów uznana jednakże za tymczasową – wnętrze kościoła przed marmoryzacją było jasne i lekkie. Dopiero po zbudowaniu ołtarza głównego powierzchnię ścian bocznych i kolumn pokryto ciemnymi stiukami, a złocenia na kapitelach uzupełniono, ujednolicając wystrój w charakterze nadanym przez ołtarz główny.

Trudno powiedzieć, czy rzeczywiście jest to tylko kwestia przyzwyczajenia i „opatrzenia” z wyglądem , który od kilku wieków nikogo nie raził oraz który z ekspertów ma rację w tej kwestii. Faktem jest, że kapitele są inne i pozostaną takie na długie lata jako pamiątka remontu z XXI wieku. Uważny obserwator odnajdzie w Farze, ukryte trochę, kapitele wg „starej” koncepcji. Zapraszam do poszukiwań…

Butelka i obraz bez twarzy

Niespodzianką było znalezienie podczas prac remontowych przy pseudokopule zalakowanej butelki z dwiema stronami maszynopisu z 1949 roku podpisanymi przez księdza kanonika Józefa Janego (ówczesnego proboszcza Fary i prepozyta Kapituły Kolegiackiej). Tekst dokumentu zamieszczony został w artykule List w butelce. List opisuje wydarzenia związane z odbudową kościoła po zniszczeniach wojennych.  
Na niedostępnej dla zwiedzających emporze wschodniej znajduje się barokowa sala z kunsztownie wykonanymi dekoracjami sztukatorskimi i malarskimi. Przez ogromne okna można stamtąd przyjrzeć się wnętrzu Fary z wysokości empory organowej. Kapitularz – niegdyś miejsce spotkań kapituły kolegiackiej, może stać się dziś po generalnej renowacji wykwintną, kameralną salą koncertową. Wnętrze o dekoracyjnym suficie, z szeregiem malowideł otoczonych kunsztownymi sztukateriami, i mozaikowym parkiecie, z kontrastowo gładkimi ścianami, kryło kolejną niespodziankę. Pod warstwą farby odnaleziono na ścianach owalne medaliony z portretami. Była to pierwotna dekoracja wnętrza z czasów, gdy odbywały się w nim spotkania Sodalicji Mariańskiej – stąd na portretach uwiecznieni są członkowie sodalicji, świeccy i kościelni dobrodzieje zakonu jezuitów. Niektóre z malowideł zachowały się w całości, te mniej czytelne także pozostawiono jako odkrycie w wersji szczątkowej. Stan zachowania jednego z portretów pozwalał tylko na zidentyfikowanie czerwonej szaty postaci – prawdopodobnie mężczyzny. Miejsce na twarz pozostało puste – jakby czekało na wypełnienie. W dzisiejszych czasach zamiast portretów pojawiają się tabliczki z nazwiskami wyjątkowych osób i darczyńców – jest to mniej kosztowne i pracochłonne. Ale być może w przyszłości artysta domaluje twarz jakiegoś współczesnego patrona Fary.
W innym miejscu zachowało się tylko prawe oko – jedyny element sugerujący, że mógł tam znajdować się portret. W sąsiedztwie malowideł odnowione zostały ozdobne obramienia wykonane już w XX w. do zawieszenia malowanych na blasze wizerunków dostojników związanych z kapitułą kolegiacką: wśród portretów są Kazimierz Jagiellończyk, papież Pius XI i biskup Andrzej z Bnina. Tutaj także pozostały wolne miejsca dla znakomitych osobistości przyszłych wieków.

Nowy tron, szaty, anioły...

Jedenaście pięter rusztowań i sporej powierzchni podłoga pod sufitem, kilometry odnowionych powierzchni, kilogramy położonego złota, tony wywiezionych śmieci i gruzów, litry użytych chemikaliów i pewnie ponad 200 rąk specjalistów od renowacji. Część obiektów podróżowała: m. in. strzępki wydobytych w 1998 roku w podziemiach farnych tkanin z pochówków szlacheckich i mieszczańskich, które przemieniły się w muzealny zestaw historycznych ubiorów i dodatków. Obecnie na wzór tychże uszyte zostały stroje galowe zaprzyjaźnionego Bractwa Kurkowego Grodu Przemysława – zawsze obecni na festynie Warkocz Magdaleny odznaczają się sarmacką, kontuszową kreacją.

Podobnej przemiany dokonano z gruzów wydobytego w tym samym roku sarkofagu Ludwiki z Kostków Łąckiej. Monumentalny, ciężki sarkofag uzyskał pod koniec 2007 roku nowe miejsce w podziemiach dzięki dotacji na odnowienie krypty z budżetu Miasta Poznania.

Podróżowało także całe drewniane wyposażenie kościoła i zakrystii: szafy, konfesjonały, ławki i tron oraz piękne złocone tabernakulum, które po odnowieniu przez parę tygodni stało w salce czekając na zakończenie prac w prezbiterium. Tutaj dopiero można było ocenić jego rzeczywistą wielkość – zamontowane w Farze wydaje się nieduże, a tymczasem ma ok. 2 metrów wysokości.

Anioły zostały na miejscu, jak wielu świętych naszej Fary, i tylko zmieniały szaty na bielsze lub bardziej pastelowe. I tak, detal po detalu, Fara uzyskiwała nowe barwy, nowe światła, nowy wystrój.

Ponad 100 faktur

Na koniec nieodłączny remontowy drobiazg. Ile to kosztowało?
Cały projekt obejmował następujący zakres prac: wykonanie projektów i dokumentacji, nadzór inżynierski nad realizacją oraz prace konserwatorskie w prezbiterium, przedsionku wschodnim, transepcie, nawie głównej, nawach bocznych, emporze muzycznej, zakrystii, kapitularzu, przy wyposażeniu drewnianym kościoła oraz sarkofagu i tkaninach. W ramach projektu wykonano także system przeciwwłamaniowy z monitoringiem oraz przeciwpożarowy.

KOSZT:   7 042 532,58 zł

Do tej kwoty dodać należy jeszcze wydatki nieplanowane (nie do przewidzenia w fazie projektowej), z których największym jest wymiana całej elektryki kościoła i pozostałych pomieszczeń, przekraczająca 300.000,00 zł.

To nie wszystko!

W ubiegłym roku dzięki dotacji z Urzędu Miasta Poznania zostały wykonane dodatkowe remonty w bardziej ukrytych miejscach, które straszyły wyglądem. Nas najbardziej cieszy gruntowna renowacja klatki schodowej prowadzącej na emporę organową, wraz z wymienieniem stopni schodów oraz położeniem podłogi w pomieszczeniu przed kapitularzem i wejściem “na organy”. Na ten rok planowane jest odnowienie kręconych schodków na strych kościoła, które chcemy wykonać do lipcowego festynu.

Nareszcie schludny wygląd uzyskał także krużganek - odmalowane zostały ściany, a także położone nowe płytki chodnikowe. Tutaj niestety dużą uciążliwością jest zasolenie murów, które ciężko zwalczyć. W czasie remontu zostały zamontowane urządzenia osuszające - efekty zobaczymy po kilku miesiącach i przyjdzie wtedy czas na bardziej radykalne decyzje. Z dotacji tegorocznej odrestaurowane zostanie jeszcze pomieszczenie wieżowe oraz zamknięte sale w łączniku i przy zakrystii.

Wiele prac za nami, wiele jeszcze przed nami. I tu zadanie dla nas. Mamy wiele możliwości, by wesprzeć Parafię w spłacie kredytu. Jedną z nich jest możliwość przekazania 1% podatku na Towarzystwo Przyjaciół Poznańskiej Fary. Można też przekazać darowiznę na rzecz remontu. W krużganku czekają także wolne miejsca w Galerii Przyjaciół Fary.